Treningi w Tajlandii
Dodano: 18/09/2013

Po obozie kondycyjnym w Zakopanem Paweł wyjechał do ojczyzny Muay Thai gdzie poraz kolejny, pod okiem tajskich mistrzów podnosi swoje umiejetnosci. Ponizej relacja Pawła.

"Tym razem nie stoczę tutaj kolejnej walki.Po złamaniu reki ani śladu ale lekarz zalecał żebym odczekał jeszcze trochę czasu.Jest okazja aby odwiedzić kilka gymów i potrenować z rożnymi zawodnikami.Byłem oczywiście w Sasiprapa Gym u promotora i na ciezkim treningu.Kilka dni spędziłem w słynnym Sangmorakot gym.Zaczynalismy o 6tej rano.Brzmi nieciekawie:) ale tutaj nie stanowi to takiego problemu jak w Polsce.Najpierw bieg ok 40 minut,intensywnie,poźniej standardowo- mocna tarcza(praca z trenerem-symulacja walki),rundy po 5 minut!To naprawdę sporo,w innych gymach jest krócej ale przeważnie równie cieżko.Nastepnie dobijamy pare rund na worku i 30-40 minut klinczu bez przerwy.Wytrzymałość siłowa to moja mocna strona ale mniejsi zawodnicy przede wszystkim tajowie potrafią zmęczyć:).Naprawde maja o tym pojecie.Wiedzą też co to dobra zabawa,wszystko jest z uśmiechem na twarzy.Podczas treningu jeden z trenerów chodził po gymie i przygrywał mi na gitarce:)

   

Odwiedziłem tez starego znajomego z czasów gdy trenowałem na wyspie Koh Samui w WMC Camp. Trainer Gae to gośc w moim wieku a treningi u niego to piekło:)Pracuje w Elite Boxing.Mocna tarcza to standard ale nawet w trakcie klinczu odrywał mnie od zawodnika i kazał kopać po 20 razy na nogę.Klincz robiłem z Berneungiem-niedawno zdobył tytuł znaczacej organizacji WPMF..ten gosc to człowiek imadło:)

Obecnie trenuje w Lamai Muay Thai Camp na wyspie Koh Samui.Walczyłem dla tego gymu wiele razy dlatego wracam tu z sentymentem.Ekipa starych trenerów  wykruszyła sie i nie jest już tak samo jak kiedyś ale są nowi,młodzi i rownie zaangażowani.Trenuje z chłopakiem  który potrafi mnie nieźle „zajechać”. Jest tez kilku  zawodników z którymi można fajnie poćwiczyć.Obciaźenia treningowe dobieram sobie sam.Jestem  doświadczony i wiem ze za dużo nie znaczy wcale lepiej.A w tym kraju niektórzy nie znają umiaru:)"

 
 
 
     




SPONSOR