Start
16/02/2010
WYGRANA!!!
W sobotni wieczór Paweł stoczył kolejny zwycięski pojedynek. Jak zapowiadali organizatorzy, Tajlandczyk - Salatun okazał się naprawdę klasowym zawodnikiem, którego bilans walk oscyluje około 200. Był niebezpieczny do ostatniego gongu, kopiąc bardzo
mocno na głowę. Na szczęście rękawice Wergiego były na swoim miejscu. Paweł rozpoczął pojedynek technikami bokserskimi doprowadzając Salatuna w pierwszej rundzie na skraj nokautu.
W kolejnych starciach
okazał się silniejszy w klinczu neutralizując niekonwencjonalny i bardzo niebezpieczny styl rywala . Ilość i siła kopnięć wskazywała również na naszego zawodnika, który zjednał sobie przychylność tajskich sędziów wygrywając na punkty po pięciu rundach.










